Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przysłop Miętusi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przysłop Miętusi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 czerwca 2011

Miejsca, które mają swój urok

Witajcie.

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył opisu mojej wycieczki do miejsc, które mają swój urok. W miejscach tych można odnaleźć ciszę i spokój. Mowa o Stawie Smreczyńskim i Wąwozie Kraków.

Wycieczkę w te piękne miejsca rozpoczynamy z Doliny Kościeliskiej. Do samej Doliny można dotrzeć na kilka sposobów np. Ścieżką nad Reglami lub pod Reglami lub BUSem z Zakopanego.

Aby dotrzeć do Stawu, musimy przejść całą Dolinę Kościeliską, po drodze odbijając do Wąwozu Kraków - żółty szlak. Czarny szlak, który zaprowadzi nas w to do Stawu Smreczyńskiego, znajduje się przy Hali Ornak. Czas przejścia Doliny Kościeliskiej, średnim tempem, wynosi ok. 1:30, chyba, że po drodze odbijemy, tak jak ja, w inne, ciekawe miejsce.

Wąwóz Kraków robi wrażenie. Jest, to jedno z ciekawszych miejsc, które, gdy będziemy w Kościeliskiej, naprawdę warto odwiedzić. Wąwóz ma swój klimat, trochę mroczny. Zdjęcia z tego, niesamowitego miejsca pod koniec wpisu.

Wycieczkę tą zaplanowałem sobie na ostatni dzień pobytu w Tatrach. Staw Smreczyński jest miejscem, w którym możemy odnaleźć ciszę i spokój jednak musimy pamiętać o tym, że w sezonie lub tuż przed sezonem jest to miejsce, w którym spotkać można wielu turystów. Cała Dolina Kościeliska w sezonie jest oblegana przez turystów, dlatego, jeśli ktoś nie lubi tłoku, polecam wycieczkę w godzinach porannych. Ja miałem, to szczęście i nad Stawem nie spotkałem żadnego turysty, ale spotkałem ich już w drodze powrotnej.

Z Kościeliskiej wracałem na piechotę, Ścieżką nad Reglami, a następnie przez Przysłop Miętusi (również bardzo ładne miejsce) do Doliny Małej Łąki.

Cała wycieczka, z przerwą na śniadanie i kilkoma krótszymi na robienie zdjęć, zajęła ok. 5h.

Kilka zdjęć z opisanej wycieczki: